niedziela, 3 lutego 2013

Kocham koty i ich szalone przygody przygody i koty o których tu przeczytacie istniały naprawdę.....Zapraszam

Robak kot jak nie kot
"Robak, co to wogóle za imię"- pewnie tak myślicie, Robak był kotem mojej mamy dostała go od kolegi, i dlatego go tak nazwała (kolega miał na nazwisko Robak) dziwne to było kocisko bał się ludi ale kochał być głaskany! Co robił?-Odwracał się do nas ogonem i "Głaszcz mnie, głaszcz mnie"miałaczał tośmy go głaskali. Zamiast na myszy plował na krety i z tym wiąże się pewne opowiadanie: Był lipiec słońce żażyło się okropnie ale mamie (która miała kilkanaśćie lat) nie przyszło do głowy schować się w domu, wyszłą z robakiem do ogrodu gdzie położyła koc i wzieła Cole by się napić. Nagle Robak zerwał się z kolan mamy i poleciał w stronę kszaków. Mama to zignorowała to i wzieła do rąk książkę. Po godzinie poszła do domu wiedzała że Robak to włuczę ga wieć  go zostawiła.  Za nią do domu wbiegł z czymś w pyszczku.
Mama wzieła to "cos" do ręki.
Robak widzi kreta
-Kret! krzykneła. Faktycznie to był kret włożyła go do dużej  miski i włożyła tam miseczkę z wodą.
Kret napił się,  pokręcił po misce i nagle zaczoł walić łapkami ow miskę , chcił wrócić do swojego świata!  Mama wyniosła go do ogrodu a on schował się do swojego kopca. Tak to prawda!  Naprawdę robak kochał łapać krety. Tak samo jak kocał ryby...Kiedyś moja mama robiła sobie kanapki z pastą rybną, ulubione jedzenie i jej i robaka, bo robak zawsze dostawał do wylizania tależ. Tego dna mama baardzo długo jadła robak nie wytzrymał i z całej siły wpił mamie w kolana wielkie pazury. Mama sykneła i w odróchu nacisneła z jednej strony tależ który poleciał w powietrze razem z kanapkami które wylądowały na głowie robaka.
"Co to za zapach zastanawiał się z kąd jest ten zapach?" zastanowiał się żecz jasna nie zdawał sobie że śniadanie ma na głowie:) Nie tylko w głowie mu były szaleństwa ale również panieńki mianowićie kizia Pilki, któregoś dnia uciekł, zginoł!
Mama już się poddała w poszukiwaniach, któregoś dnia mama szła na zakupy i co widzi?-Robak spaceruje sobie z Pilki po ulicy. Złąpało go i do domu. Robak tak się obraził że uciekł i nie wrócił...
Koniec o Robaku
"Julio Julio to ja twój Romeo" Robak  podczas podrywania